Pokazywanie postów oznaczonych etykietą T. Szukalski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą T. Szukalski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 czerwca 2017

(vol. 50) Czesław Bartkowski – Drums Dream [1976]

   

Czesław „Mały” Bartkowski urodził się na tyle dawno, że miał jeszcze okazję terminować w radosnym okresie jazzu beztroskiego, do którego najlepiej pasowało twierdzenie iż nie jest ważne CO, lecz JAK się gra. Ta do znudzenia powtarzana formułka jest niby dalej aktualna, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że aktualność ta zatraca stopniowo dawną ostrość. Jazz zachował wprawdzie swoją specyficzną cechę polegającą na niemożliwości wytyczenia granicy oddzielającej twórczość od wykonawstwa, ale współczesne warunki koniunkturalne i coraz silniejsza, wręcz sportowa konkurencja, powodują coraz częstsze upraszczanie pojęć na ten temat. Business muzyczny stworzył konkretny, obcy naturze muzyki jazzowej podział na bohaterskich leaderów i bezimiennych wykonawców ich idei. Jedną z broni przed anonimowością stało się dla jazzmana komponowanie. Leader-kompozytor, nobilitowany do rangi TWÓRCY podpisuje się pod całością produkcji będącej jakże często rezultatem działania kolektywnego. W ostatecznym rozliczeniu między artystami a audytorium będzie figurował już tylko on. Dlatego obecny jazz jest w większości muzyką autorską. Jam-sessions przeszły do historii.
Czesław Bartkowski jest jednym z pierwszych polskich muzyków, któremu udało się przełamać barierę nieufności w stosunku do jazzmenów niekomponujących. Zadecydowała o tym jego indywidualność; lekkość z jaką realizuje swoje pełne finezji pomysły. Jest w jego grze sympatyczna nonszalancja człowieka który nie lubi celebrowania swoich spraw. Nie ma gadulstwa ani kontemplacyjnej monotonii. Jest bogactwo barw i świadome operowanie pełną skalą dynamiki instrumentu, którego brzmienie potrafi „Mały” znakomicie dostosować do rozmaitych sytuacji. Czuje się równie swobodnie w muzyce intuicyjnej jak i w jazzie niefortunnie określanym jako konwencjonalny. Jest autentycznym, „kompletnym” perkusistą jazzowym.
Pierwsza strona płyty to jakby suita, składająca się z samodzielnych w pierwotnym zamyśle, utworów, komponujących się jednak w większą, logicznie przebiegającą całość. „Przejściówka”, „Fao” i „Druga swobodna etiuda” to improwizacje czterech wrażliwych inspirujących się nawzajem solistów. Bartkowski, Makowicz, Stańko i Szukalski pozwalają działać swojej intuicji i wyobraźni muzycznej, budując wspólnie każdą z nich w myśl całkowitej swobody twórczej. Nagrania tego typu są niepowtarzalnymi, jednorazowymi utworami muzycznymi, w których może się zdarzyć wszystko i jeżeli ich autorami są - jak w tym przypadku - jazzmeni z krwi i kości, cokolwiek się stanie, będzie to JAZZ. Solowe miniatury Bartkowskiego zbudowane są na zasadzie dialogów dwukrotnie nagranej perkusji. Każda jest rozpracowaniem innego problemu. Różnią się od siebie zarówno zastosowaniem odrębnych brzmień jak i funkcją jaką spełniają względem siebie dialogujące instrumenty. Słuchając drugiej strony płyty, możemy prześledzić sposób w jaki Bartkowski „funkcjonuje” w dużym, wymagającym dyscypliny, aparacie orkiestrowym. Intuicjonista z pierwszej strony spełnia tutaj z powodzeniem funkcję perkusisty big-bandowego - choć nie tylko do tego sprowadza się jego rola. „Good Times, Bad Times” jest utworem stawiającym perkusiście wyjątkowo wysokie wymagania. Zagęszczenie skomplikowanych figur rytmicznych wymaga perfekcji wykonawczej. „G.T.B.T.”, połączone jest z następnym utworem: „Seven For Five". Mimo iż metrum 7/4 jest od dawna dla jazzmenów chlebem powszednim, ma w sobie ten rytm coś tanecznego, co odwraca czasem naszą uwagę od warstwy melodyczno-harmonicznej, kierując ją na dosyć obsesyjną rytmikę. Skojarzenia tego typu zadecydowały o daniu „Małemu” wolnej ręki w skonstruowaniu swobodne] introdukcji, wprowadzającej następnie ostinatową figurę na której oparty jest cały utwór. Wreszcie zamykająca płytę „Kołysanka dla małych Chińczyków”. Agresywny pierwszy temat zawiera w sobie tyle napięcia rytmicznego, jest tak inspirujący, że stanowi znakomite wyprowadzenie perkusyjnej improwizacji. Ostatnia, romantyczna część skłania w tym kontekście do refleksji. Można jej nawet przypisać znaczenie symboliczne. Muzyka jest najbardziej uniwersalną i wieloznaczną formą przekazu różnych treści. Im mniej są one dosłowne, tym szlachetniejszy jej gatunek.
Wojciech Karolak

Czesław Bartkowski – Drums Dream
Polskie Nagrania Muza, SX 1419 / 1976
Polish Jazz vol. 50


Tracklist:
a1a. Drums Dream (Czesław Bartkowski)
a1b. Przejściówka (Czesław Bartkowski, Tomasz Stańko)
a2a. FAO (Adam Makowicz, Czesław Bartkowski, Tomasz Stańko)
a2b. Rozmowa z dzwonem (Czesław Bartkowski)
a3. Druga swobodna etiuda (Czesław Bartkowski, Tomasz Stańko, Tomasz Szukalski)
a4. Rozmowa ze śliwką bez pestek (Czesław Bartkowski)

Personnel:
Czesław Bartkowski: drums
Adam Makowicz: Fender
Tomasz Szukalski: soprano sax
Tomasz Stańko: trumpet

b1a. Good Times, Bad Times (Wojciech Karolak)
b1b. Seven for Five (Wojciech Karolak)
b2. Kołysanka dla malutkich Chińczyków (Jan Ptaszyn Wróblewski)

Personnel:
Studio Jazzowe Polskiego Radia - Jan Ptaszyn Wróblewski: conductor
Wojciech Karolak: keyboards
Tomasz Stańko: trumpet (b2)


Nagrania radiowe.
Cover design – Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena 80 zł


FLACzki-tracki, photos . . 185.2 MB (3% data repair) ®

czwartek, 15 czerwca 2017

(vol. 46) Zbigniew Namysłowski Quintet - Kujaviak Goes Funky

   

Zbigniew Namysłowski Quintet - Kujaviak Goes Funky
Polskie Nagrania MUZA, SX 1230 / 1975
Polish Jazz vol. 46


Tracklist:
a1. Kujaviak Goes Funky / Gesówka / Appenzeller's Dance | 20:15
b2. Smutny Jasio (Sad Little Johnny) | 7:05
b3. Quiet Afternoon | 6:00
b4. Zabłąkana owieczka / Little Lamb Lost | 7:10
All composed by Zbigniew Namysłowski

Personnel:
Zbigniew Namysłowski: alto sax
Tomasz Szukalski: soprano & tenor sax
Wojciech Karolak: electric piano
Paweł Jarzębski: bass
Czesław Bartkowski: drums

Recorded in Warsaw, March 1975 by Wojciech Piętowski & Halina Jastrzębska-Marciszewska.
Cover design: Marek Karewicz.
Cena 65 zł.

FLACzki-tracki, fotki liche . . 255.3 MB (3% danych naprawczych) ®

czwartek, 8 czerwca 2017

(vol.39) Tomasz Stańko - TWET [1974]

   

Tomasz Stańko - TWET
Polskie Nagrania Muza, SXL 1138 / 1974
Polish Jazz vol. 39


Tracklist:

a1. Dark Awakening
a2. Twet
b1. Mintuu Maria
b2. Man of the North
b3. Night Peace

Music by T. Stańko, E. Vesala, P. Warren, T. Szukalski.
(TWET is supposedly an acronym of the musicians' initials.)


Personnel:
Tomasz Stańko: trumpet
Tomasz Szukalski: tenor & soprano saxes, bass clarinet
Edward Vesala: drums
Peter Warren: double bass

Recorded in Warsaw, April 1974 by Janusz Urbański & Krystyna Urbańska.
Sleeve design - Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena 65 zł,-


FLACzki-tracki, photos . . 212.6 MB (3% data repair) ®

wtorek, 6 czerwca 2017

(vol. 37) All Stars After Hours [1973]

   

Było już dobrze po północy gdy, zgodnie z tradycją festiwali Jazz Jamboree, kończył się koncert w Sali Kongresowej w Warszawie. Część publiczności opuściła już widownię, a na estradzie pojawiła się grupa polskich jazzmanów I zaczęła instalować i ustawiać nowe instrumenty. W prawym rogu estrady stanęły naprzeciwko siebie dwa Hammondy K. Sadowskiego i W. Karolaka. Marek Karewicz, korzystając z okazji, przystąpił natychmiast do robienia wspólnych zdjęć. Perkusje Bartkowskiego i J. Stefańskiego ustawiono pośrodku, a stroiciel kończył strojenie fortepianu... Skonsternowana część publiczności zastygła na miejscach… obsługa sali uprzedzona o mającym nastąpić dalszym ciągu nie interweniowała i na sali wyczuwało się atmosferę oczekiwania i napięcia. Andrzej Karpiński z POLSKICH NAGRAŃ - główny inicjator całego przedsięwzięcia - prowadził nerwowe rozmowy z "Ptaszynem" Wróblewskim namawiając go do pokierowania sesją nagraniową, która - zorganizowana na zasadach jam session - utrwaliłaby muzykę czołowych polskich jazzmanów w nagraniu spontanicznym i unikalnym w historii polskiego jazzu. Całość w założeniu miała być utrzymana w stylu mainstream i tak też dobrano tematy. Pierwszy z nich "Neskim Blues" powstał jeszcze za czasów zespołu JAZZ ROCKERS. Wtedy to pod wpływem sławnego "Blue Train" Johna Coltrane'a stworzył Namysłowski najłatwiejszy dla polskich muzyków blues, bo oparty na krótkiej, kilkudźwiękowej melodii, którą muzycy tradycyjnie zwołują się do pracy. Jako drugi wybrano jeden z najstarszych tematów M. Davisa - "So What", grywany do dziś na wszystkich niemal jam sessions. Wbrew przewidywaniom nagranie obu tych utworów odbyło się bez większych kłopotów, jeżeli nie brać pod uwagę nerwowej atmosfery spowodowanej dużą ilością muzyków i ograniczonym czasem płyty. Mimo tradycyjnego charakteru muzyki elektronika była w użyciu: Z. Namysłowski grał na saksofonie podłączonym do wzmacniacza poprzez przystawkę wah-wah, Paweł Jarzębski i Zbigniew Seifert grali na swych instrumentach z pomocą pick-up'ów, a K. Sadowski zastosował Ring Modulator w partii solowej, w "So What". Nagranie zakończyło się ok. godz. 4 rano w sobotę 27.X.73 r. w asyście licznego grona miłośników jazzu. Zarówno im, jak i wszystkim słuchaczom płyty wykonawcy życzą, aby jazz przyniósł im dużo radości w życiu.

All Stars After Hours – Night Jam Session in Warsaw 1973
Polskie Nagrania Muza, SX 1033 / 1973
Polish Jazz vol. 37


Tracklist:
a1. Neskim Blues (Zbigniew Namysłowski / Michał Urbaniak)
Soloists: Tomasz Szukalski: soprano sax / Stanisław Cieślak- trombone / Zbigniew Namysłowski: ampl. alto sax / Wojciech Karolak: Hammond Organ / Ptaszyn Wróblewski: tenor sax / Zbigniew Seifert: ampl. violin / Włodzimierz Nahorny: alto sax / Krzysztof Sadowski: Hammond Organ / Janusz Muniak: soprano sax / Adam Makowicz: piano / Bronisław Suchanek: double bass
other performers: Czesław Bartkowski: drums / Andrzej Dąbrowski: conga / Jan Jarczyk: trombone / Włodzimierz Kurpiński – baritone sax / Paweł Jarzębski: double bass / Andrzej Trzaskowski: percussion

a2. Solar (Miles Davis)
Zbigniew Namysłowski: ampl. alto sax / Toman Szukalski: tenor sax / Wojciech Karolak: Hammond Organ / Paweł Jarzębski: double bass / Czesław Bartkowski: drums

b1. Peace (Horace Silver)
Tomasz Szukalski: tenor sax / Zbigniew Namysłowski: piano / Zbigniew Seifert: ampl. violin / Wojciech Karolak: Hammond Organ / Paweł Jarzębski: double bass / Czesław Bartkowski: drums

b2. So What (Miles Davis)
Soloists: Ptaszyn Wróblewski: tenor sax / Wojciech Karolak: Hammond Organ / Zbigniew Seifert: ampl. violin / Zbigniew Namysłowski: ampl. alto sax / Janusz Muniak: soprano sax / Krzysztof Sadowski: Hammond Organ / Jan Jarczyk: piano
other performers: Andrzej Dąbrowski: drums / Czesław Bartkowski: drums / Bronisław Suchanek: double bass / Paweł Jarzębski: double bass / Włodzimierz Kurpiński: baritone sax / Włodzimierz Nahorny: alto sax


Recorded live in October 1973 at the Congress Hall, Warsaw, by Antoni Karużas & Krystyna Diakon.

Made in Poland
Cena 65,-

FLACzki-tracki, photos . . 288.3 MB (3% data repair) ®

piątek, 2 czerwca 2017

(vol. 33) Zbigniew Namysłowski Quintet - Winobranie [1973]

   

Po długiej przerwie otrzymaliśmy nową, dużą płytę Zbigniewa Namysłowskiego. Zarówno ciesząca się międzynarodowym uznaniem „Lola” wydana w Anglii przez wytwórnię Decca (SKL 4644) jak i „Polish Jazz vol. 6” (Muza XL 0305) ukazały się w roku 1965. Od tego czasu twórczość Namysłowskiego, będącego od lat jedną z czołowych indywidualności polskiego jazzu, uległa poważnym przemianom, osiągając wyższy stopień dojrzałości. Dokumentem tego jest niniejsza płyta. Zbyszek gra na niej wyłącznie swoją nową muzykę, której współtwórcami są członkowie jego zespołu. Należą oni mimo młodego wieku, do czołówki polskich jazzmanów.
Prezentowana na płycie muzyka, nosząca znamiona osobowości kompozytora-leadera i towarzyszących mu muzyków, jest daleka od monotonii - zróżnicowana pod względem strukturalnym, instrumentacyjnym i harmonicznym, o zmiennym tempie i metrum. Łączy ją jednak w zasadzie w jedną całość dominujący na płycie pogodny nastrój. Wprowadza ten klimat przewodni utwór płyty „Winobranie”, który ją otwiera i zamyka, spinając jak gdyby klamrą całą nagraną na niej muzykę. Odczuwa się również ten nastrój w żartobliwych, po większej części, tytułach pozostałych kompozycji. W kompozycjach tych, mimo zróżnicowanej struktury i konwencji wykonawczej, czuje się obecną zawsze w muzyce Namysłowskiego świeżość, pomysłowość i spontaniczność.
„Winobranie”, krótki utwór, oparty na prostym a chwytliwym, melodyjnym motywie, łączy się bezpośrednio z następną kompozycją, „Jak nie ma szmalu, to jest łaź”, eksponującą sola Namysłowskiego na saksofonie altowym, Jarzębskiego na kontrabasie i Jonkisza na perkusji. Zabawny kontrast w stosunku do wolnej części utworu, granej przez duet smyczkowy wiolonczeli i kontrabasu w konwencji free, stanowi wokalna repryza tematu, śpiewana w żargonie muzyków.
Jeszcze jedną cechą muzyki Namysłowskiego uwidocznioną na tej płycie, jest wykorzystanie w jazzie elementów muzyki ludowej, nie tylko polskiej, ale i innych krajów. Podczas gdy w „Winobraniu” słychać echa kujawiaka, „Gogoszary”, grane w metrum 11/8, zawierają elementy folkloru bałkańskiego. Nowotarskim pomysłem leadera jest tu zastosowanie w grze no wiolonczeli wzmacniacza z efektami „wah-wah” i „fuzz”, dzięki czemu instrument ten osiąga brzmienie zbliżone do gitary.
„Nie mniej niż 5%” to utwór dwuczęściowy i zróżnicowany. W pierwszej części występują no przemian takty w metrum 12/8 i 13/8. Druga część to melodyjna ballada.
Drugą stronę płyty rozpoczyna dłuższa kompozycja, składająca się z kilku części, w których przewija się ten sam motyw, jednak za każdym razem inaczej potraktowany. Trzy zasadnicze części tego utworu, przechodzące płynnie jedna w drugą, to „Pierwsza przymiarka”, „Ballada na grzędzie” i „Misie”. Występują w nich partie ad libitum, rytmiczne (beatujące i balladowe) oraz free. Kulminacyjnym punktem jest tu rozbudowane solo altowe Namysłowskiego w „Misiach”, które wychodząc od ballady o nastroju jakby świątecznym, rozwija się dynamicznie, zmieniając klimat i zbliżając się do konwencji free, zachowując jednak metrum i harmonię, która ulega stopniowemu zagęszczeniu.
Na specjalną uwagę zasługuje utwór „Taj Mahal”, w którym zespół osiąga brzmienie nadzwyczaj zbliżone do muzyki hinduskiej. Ciekawe jest tu przejęcie przez poszczególne instrumenty europejskie roli instrumentów wchodzących w skład zespołu typu Hindu. Preparowany fortepian zastępuje sitar, kontrabas przejmuje rolę tempury, a wiolonczela (piccicato) służy jako instrument melodyczny, solujący. Perkusista gra na hinduskim bębenku tabla, a puzonista wzbogaca warstwę rytmiczną za pomocą różnych instrumentów perkusyjnych. Po usłyszeniu tego utworu podczas Jazz Jamboree 72, sławny amerykański ekspert jazzowy Willis Conover orzekł, że jest to najdoskonalsza z licznych prób naśladowania brzmienia muzyki hinduskiej, jakie słyszał. Stwierdził on również, że występ zespołu Namysłowskiego (grającego utwory prezentowane na tej płycie) był dla niego największym przeżyciem festiwalu.
Podobnych przeżyć dostarczy zapewne niniejsza płyta wszystkim miłośnikom dobrej muzyki.
Stefan Zondek

Zbigniew Namysłowski Quintet - Winobranie

Polskie Nagrania MUZA, SX 0952 / 1973
Polish Jazz vol. 33


Tracklist:

a1. Winobranie (Wine Feast) / Jak nie ma szmalu to jest łaź (No Dough, No Kicks)
a2. Nie mniej niż 5% (Not Less Than Five Per Cent)
a3. Gogoszary
b1. Pierwsza przymiarka (First Take) / Ballada o grzędzie (Ballad on the Roost) / Misie (Teddy Bears)
b2. Taj Mahal / Winobranie (Wine Feast)

Personnel:
Zbigniew Namysłowski: alto sax, flute, cello, piano
Stanisław Cieślak: trombone, percussion
Tomasz Szukalski: tenor sax, bass clarinet
Paweł Jarzębski: bass
Kazimierz Jonkisz: drums

Recorded in Warsaw PWSM Concert Hall in February 1973 by Antoni Karuzas & Krystyna Diakon.

Cena zł 65-


FLACzki-tracki, photos . . 243.8 MB (3% data repair) ®