Nowator z kompleksem tradycji, romantyk zabłąkany we współczesności, bard fortepianu KRZYSZTOF KOMEDA należy do tych muzyków, którzy rozszerzyli istotę jazzu.
Siłą swej osobowości przekonał Komeda o potrzebie opanowania obszaru emocjonalnego, zarezerwowanego dotychczas dla wielkiej symfoniki. Rozszerzył skalę wypowiedzi w jazzie o co najmniej dwie kategorie: udramatyzowany liryzm i patos, sięgające swą siłą ekstatycznego przeżycia mistycznego, a więc o kategorie późnoromantyczne, prometejskie, skriabinowskie.
Ta nowa w jazzie estetyka wymagała nowej formy.
W miejsce statycznych, bezkierunkowych szeregów wariacyjnych, konwencjonalnie ujętych w ramki tematu Komeda wprowadził formę dramatyczną, kierunkową, której rozwój zmierza od ekspozycji do kulminacji i rozwiązania końcowego. Tę właśnie formę, nazwijmy ją z grubsza biorąc „formą łuku”, posiadają obydwa wielkie utwory Komedy zarejestrowane na płycie: „Astigmatic” i „Svantetic” (od imienia Svante Forstera, szwedzkiego poety i pisarza, przyjaciela kompozytora). Partie solowe wtopione w taki kształt utraciły beztroski charakter dotychczasowych blowing choruses, by pełnić określoną funkcję w przebiegu dramatycznym, zaś prostota architektoniczna utworu, koncentracja wokół jednej myśli formalnej (jednoczęściowość, monotematyczność) oraz znaczna swoboda improwizacji i zasada kontaktu psychicznego współgrających służą skuteczniejszej realizacji zamysłu.
Czynnik dramatyczny i architektoniczny nie określa do końca stylu Komedy. Ów specyficzny, jemu tylko właściwy „słowiański” feeling jest wynikiem przetopienia w nową jakość surowca nader różnorodnego: obok elementów współczesnej techniki kompozytorskiej (plamy brzmieniowe, klastery, struktury aleatoryczne i poliagogiczne) egzystują struktury wychodzące już z obiegu (modalizm, czy obumarła harmonika końca ubiegłego wieku), a nawet „skamieniałe”, dawno zapomniane formy należące do pramaterii dźwiękowej (jak np. proste walenie w bęben, ten obsesyjny, jednomiarowy rytm - jakże dziś świeży i odkrywczy! - lub np. niekontrolowany „krzyk” instrumentalny).
Czynnikiem scalającym te elementy jest jazzowy rytm i sound. Trzeba jednakże przynajmniej nadmienić, że zarówno strona rytmiczna jak i sonorystyczno-artykulacyjna zostały rozszerzone poza obowiązujące dotąd ramy.
Kompozycje Komedy są szkicami, których realizacja zależy od zespołu wybranych muzyków. Doborowi partnerów poświęca więc Komeda zrozumiałą uwagę.
Z pośród muzyków stale związanych z Komedą wybija się RUNE CARLSON, znakomity szwedzki perkusista, człowiek niezwykłej muzykalności, o świetnym refleksie i niebywałym wyczuleniu na jakość brzmienia. Pokrewny w sposobie gry z Anthony Williamsem różni się odeń całkowicie w szczegółach.
Drugim muzykiem związanym na stałe z Komedą jest TOMASZ STAŃKO, czołowy polski trębacz i wielka indywidualność. Gra od niedawna na flugelhornie, zyskując „szerokie”, piękne brzmienie.
Gościnnie z Komedą współpracują: GUNTER LENZ, kontrabasista zachodnioniemieckiego zespołu Alberta Mangelsdorffa, muzyk o bogatej technice i wyobraźni oraz ZBIGNIEW NAMYSŁOWSKI z Warszawy, jeden z czołowych alt-saksofonistów młodszej generacji (ur. 1939 r.), znany z występów w wielu krajach Europy, a takie USA.
Kierownik grupy, pianista KRZYSZTOF KOMEDA (ur. 27 kwietnia 1931 r.) jest muzykiem o bogatej karierze. Występuje na arenie jazzowej od roku 1956, dając się poznać publiczności wielu krajów europejskich, szczególne sukcesy odniósł w Skandynawii. Jest autorem ponad trzydziestu ilustracji muzycznych do filmów produkcji polskiej i zagranicznej (m. in. „Dwaj ludzie z szafą”, „Ssaki”, „Nóż w wodzie”, „Cul-de-sac”, wszystkie Polańskiego, a ponadto „Niewinni czarodzieje” Wajdy, „Hvad med os” i „Kattorna" (Kotki) Heniga Carlssena, z którego to filmu pochodzi drugi z utworów zarejestrowanych na płycie.
Adam Sławiński
Komeda Quintet - Astigmatic(Polskie Nagrania MUZA, XL 0298 / 1966)
Polskie Nagrania MUZA, SX 0298 / 1989
Polish Jazz vol. 5
Tracklist:
a1. Astigmatic | 23:10
b1. Kattorna | 7:36
b2. Svantetic | 16:01
Personnel:
Tomasz Stańko: trumpet
Zbigniew Namysłowski: alto sax
Krzysztof Komeda: piano
Günter Lenz: bass
Rune Carlson: drums
Recorded in Warsaw, December 1965 by Halina Jastrzębska & Wojciech Piętowski.
Cover design - Marek Karewicz & Rosław Szaybo.
Made in Poland
Cena/Price: 1800,-
FLACzki-tracki, photos . . 278.8 MB (3% data repair) ®

