Płyty zatytułowane "Tribute to…", "Dedicated to..." ukazują się od czasu do czasu w różnych wytwórniach. Są one wyrazem hołdu składanego znanym muzykom jazzowym, tym którzy wnieśli jakiś znaczący wkład w cykl rozwojowy muzyki jazzowej. Można by wyliczyć wielu takich muzyków, jak Louis Armstrong, Charlie Parker, John Coltrane, Duke Ellington...
Styl Duke'a Ellingtona ukształtował się pod wpływem późnych zespołów dixielando¬wych. Rozpoczynając swą artystyczną karierę w latach dwudziestych nie miał wokół siebie Duke innych przykładów. Jednak wzbogacał "swój" dixieland nowatorskimi pomysłami, które wkrótce wykrystalizowały się w postaci osobistego ellingtowskiego stylu nie bardzo dającego się wtłoczyć w którąś ze stylistycznych szufladek. Unikając szczegółowego specyfikowania należy tylko stwierdzić, że styl ten, tworzący odrębne ellingtonowskie brzmienie i harmonię, wywarł wpływ na wielu muzyków jazzowych. I właśnie najstarszy z polskich zespołów jazzowych, istniejący od 1962 r. krakowski Jazz Band Ball, składa tą płytą hołd swojemu mistrzowi.
Zespół wykonuje kompozycje Marcera Ellingtona (Things Ain't What They Used to Be), Billy Strayhorna (Take the "A" Train), Jana Boby (Dedicated to Duke) i samego Duke' a. I chociaż wyszły spod różnych piór, mieszczą się dokładnie w ramach zakreślonych przez styl mistrza. Wszystkie one, z wyjątkiem tytułowej, stanowiły żelazny repertuar Orkiestry (bo tak nazywano zespół Ellingtona) wchodząc do banku standardów. Pochodzą z lat 1933-1941, czyli triumfalnego okresu epoki swingu. Mamy tu próbkę adaptacji stylu Orkiestry do małego zespołu, mamy też próbkę uchwycenia nastroju, jaki tworzył Duke ze swoimi muzykami. O ile pierwsza część eksperymentu zdolnemu aranżerowi nie nastręcza większych kłopotów, o tyle takie ulotne zjawiska jak klimat, nastrój, wiążące się z osobowością artystów, są niezwykle trudne do naśladowania. Szukając owego klimatu tak łatwo jest zagubić własne artystyczne oblicze. Posłuchajmy zatem jak sobie z tymi pułapkami radzi popularny krakowski Jazz Band Ball.
Marek Cabanowski
Jazz Band Ball Orchestra – Tribute to Duke Ellington
Polskie Nagrania Muza, SX 1831 / 1979
Polish Jazz vol. 60
Tracklist:
a1. Things Ain't What They Used to Be (Mercer Ellington)
a2. I Let a Song Go Out of My Heart (Duke Ellington, Mack David)
a3. Take the "A" Train (Billy Strayhorn, Duke Ellington)
a4. Don't Get Around Much Anymore (Duke Ellington, Keith Russell)
b1. It Don't Mean a Thing (Duke Ellington, Irving Mills)
b2. Solitude (Duke Ellington, Eddie DeLange)
b3. C Jam Blues (Duke Ellington)
b4. Dedicated to Duke (Jan Boba)
Personnel:
Jan Kudyk: trumpet, vocal
Marek Michalak: trombone
Roman Zydroń: clarinet, tenor sax
Jan Boba: piano
Teodor Lisiecki: double bass
Zdzisław Gogulski: drums
Recorded in Warsaw, July 1979 by Halina Jastrzębska-Marciszewska & Witold Trenkler.
Sleeve design - Marek Karewicz.
Made in Poland
Cena zł 80,-
FLACzki-tracki, photos . . 244.5 MB (3% data repair) ®

