Znany perkusista Kazimierz Jonkisz - grał m.in. w Kwintecie Zbigniewa Namysłowskiego (płyta „Winobranie"), w zespole „Jazz Carriers” i w grupie Jana „Ptaszyna” Wróblewskiego - założył dwa lata temu własny Kwartet, który wkrótce przekształcił się w Kwintet. Ponieważ perkusyjnym faworytem Jonkisza jest Elvin Jones, a muzycznym w ogóle - John Coltrane „postanowiłem, że będziemy dążyć do stworzenia atmosfery przypominającej niezapomniane lata Kwartetu Coltrane'a” - powiedział w wywiadzie dla „Jazz Forum” - „Staram się, by nasza gra była jak najbardziej ekspresyjna. Tak czuję jazz, taki jestem”. To credo, które zdają się w znacznym stopniu wyznawać wszyscy członkowie Kwintetu, znalazło oparcie w kompozytorskim talencie młodego skrzypka Krzesimira Dębskiego (dawniej „Warsztat”), którego utwory przeważają w repertuarze zespołu - i tej płyty. Uczestnik warsztatów jazzowych „String Summit” w Baden Baden 1980 (na zaproszenie Joachima E. Berendta) staje się dziś Dębski postacią znaną na europejskiej scenie jazzowej. Tenorzysta i sopranista Janusz Olejniczak także jest odkryciem minionej dekady i jak większość jazzowej młodzieży lat 70-tych wyszedł z jazz rocka (grał w dawnym „Extra Ballu” i „Sun Shipie”) - dziś znakomity improwizator, zdolny do przekonujących wypowiedzi w różnych konwencjach. Inną ewolucję przeszedł Janusz Skowron: początkowo związany z awangardą („Sesja”), wyrósł - chyba pod wpływem Jonkisza - na wybijającego się pianistę współczesnego mainstreamu. Basista Andrzej Łukasik, którego Jonkisz „odkrył” w Szkole Muzycznej im. J. Elsnera w Warszawie, wywiązuje się bez zarzutu z powierzonej mu fundamentalnej roli.
Pierwsze dwa utwory pierwszej strony płyty są wyrazem zainteresowań Dębskiego wzajemnym przenikaniem jazzu i pop music - stąd „dyskotekowa” rytmika w „Tiritaka” i charakter bossa novy w kompozycji „Wszyscy czekamy”. Od trzeciego utworu po piąty jesteśmy już w kręgu coltrane'owskim - w balladzie na 3/4 „Dla Sławosza”, a zwłaszcza w bluesowych „Tuohitorvi” i „Joewer”. Kwintet osiąga w nich to, czego pragnął leader - muzyka swinguje, jest czarna i mocna. Ciekawa konstrukcja kompozycji Dębskiego, ich nieco komedowska melodyka i wyrafinowana warstwa harmoniczna - podpowiadają sposób interpretacji, sugerują feeling. Odpowiedzi na pytania „co” i „jak” - są tu równie ważne. Ostatnim utworem płyty jest kompozycja Kazimierza Jonkisza „Dla Mareczka” wykonywana solo na perkusji. O ile w innych utworach jego gra jest przede wszystkim strumieniem energii napędzającej zespół, o tyle tu ujawnia się wielka wrażliwość kolorystyczna twórcy Kwintetu. Piękna płyta!
Krystian Brodacki
Kazimierz Jonkisz Quintet - TiritakaPolskie Nagrania Muza, SX 2301 / 1980
Polish Jazz vol. 62
Tracklist:
a1. Tiritaka (Krzesimir Dębski)
a2. Wszyscy czekamy / We're All Waiting (Krzesimir Dębski)
a3. Dla Sławosza / For Sławosz (Krzesimir Dębski)
b1. Tuohitorvi (Krzesimir Dębski)
b2. Joewer (Krzesimir Dębski)
b3. Dla Mareczka / For Marc (Kazimierz Jonkisz)
Personnel:
Krzesimir Dębski: electric violin
Andrzej Olejniczak: tenor and soprano saxophone
Janusz Skowron: piano
Andrzej Łukasik: bass
Kazimierz Jonkisz: drums
Recorded in Warsaw, December 1980 by Zofia Gajewska & Janina Słotwińska,
Sleeve design - Marek Karewicz, photo - Piotr Kłosek.
Made in Poland
Cena [80,-] > 130 zł
FLACzki-tracki, photos . . 255.7 MB (3% data repair) ®





